sobota, 8 sierpnia 2026

Opole 7.08.2026 czyli moja wczorajsza podróż

Postanowiłam wrócić do Prokopa. Do Opola. Do jego rodziny, syna z powyłamywanymi nogami i jego znajomych. Do moich wspomnień jak i do tego,że chcę tam wrócić i tyle w temacie. Wczoraj jak byłam w Opolu to byli kolarze z Tour de Pologne 2026 jak i pan Prokop z synem i wnuczką byli je sobie pooglądać na mieście. Znalazłam w sieci fajny filmik i artykuł o tym wydarzeniu:

 https://czasnaopole.pl/wspaniala-promocja-opola-w-tour-de-pologne/

I ja bym też sobie popatrzyła na to Tour de Pologne 2026 ale musiałam była pozałatwiać swoje sprawy i byłam między innymi na Placu Kopernika w Opolu by załatwić swoje sprawy życiowe. Wszystkiego się spodziewałam w życiu-aby nie powrotu do Prokopa. Wczoraj nagrałam dwa filmiki i wstawiłam je na YouTube. Było dużo o karmieniu gołębi i jeden z gołąbków uzyskał u mnie miano "Opolskiego kolegi". Było fajnie, śmiesznie i pomyśleć, że ja chciałam wyjechać do Głogowa tylko nie wiem po co??? Aby se jaja porobić czy nie wiem co??? Trudno-Głogów może i kiedys nawiedzę ale jest ok u mnie.

Tak jak wspominałam wróciłam do pana Prokopa. Czy on mi da szczęście czy coś mi wyjdzie z kontynuacji tej znajomości to już czas pokaże. A niedługo tak bardzo wyczekiwana przeze mnie jesień. Kocham jesień jak i te klimaty. Jesienią dni będą krótsze jak i ciemno będzie jak wyjadę do Prokopa ale naprawdę grunt, że nie będę siedziała w domu i płakała. A taką wizję też miałam aby być w domu i płakać. Płakać przestałam a mam teraz przed sobą perspektywy wyjazdu do Prokopa do Opola.

Kocham jesień i u mnie trwa teraz moja jesień życia bo jestem staruszką i tak sobie żyję z dnia na dzień ciesząc się tym co mam. Trzeba pamiętać,że każdy dzień jest niepowtarzalnym jak i nie wiadomo ile nam jeszcze czasu na tej pięknej ziemi zostało. 

Dałabym tu fotki z wczoraj z Opola ale kiedyś może i dam-teraz dam piękną jesień i se dumam:



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz