Nie aż tak całkiem dawno przeczytałam o historii człowieka jaki na pozó ma wszystko a w szczególności ma kasę bo to milioner. Ale za tę kasę nie kupi sobie zdrowia. Przez lata przetaczał sobie krew syna aby móc zachować młodość. Moim zdaniem jakby ten facet nie uprawiał sportu bo "sport to mord" i nie miał dzieci czy partnerki to zachowałby idealną młodość i witalność. A,że ludziom chce się roochac czy mnożyć to naprawdę jest to wielkie obciążenie dla organizmu.
Tu poniżej jest ten artykuł o tym milionerze co uzyskał nawet pseudonim "biohacker":
Ludzie niepotrzebnie się mnożą a on ma syna jakiego krew sobie przetaczał. Mógł równie dobrze wpaść na pomysł przetaczania sobie krwi zwierząt czy smarowanie się kremami z odchodami słowików z Japonii jak to w Ukrytej Prawdzie bywa ale nie na tym rzecz polega. Jeśli ktoś pragnie zachować wieczną młodośc to niech zadba o skórę już od najmłodszych lat i odpowiedni tryb życia. Przede wszystkim słońce i opalanie powoduje,że skóra szybciej traci jędrność i się starzeje. Gdyby ludzie nie słuchali mody na te rypane opalanie jaką to wylansowała ta pinda z domu dziecka jaką była Coco Chanell to naprawdę po tym świecie chodzili by ludzie jacy oszukali czas i wyglądają młodziej.
Pozatym słońce robi piegi jakie są nieestetyczne i obrzydzają tylko gębę człowiekowi. Tryb życia i stresy czy używki też mają dużo do powiedzenia. Jak widzę takie zniszczone przez używki kobiety jak świętej pamięci Amy Winehouse czy jeszcze żyjąca polska aktorka Agnieszka Krukówna to naprawdę im współczuję, że one muszą się zmagać z uzależnieniem. A czasem wystarczy tylko trochę czegoś spozyć z używek by wejśc w uzaleznienie ale gdyby ludzie mówili "NIE" odpowiednio w dobrym czasie to nie doszłoby do tego i nie byłoby tylu uzależnionych ludzi na tym świecie.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz