Jak czytam takie artykuły,że ktoś narzeka na swój wygląd-czy to za stary czy to za młody to naprawdę nie rozumiem takich "problemów". Ale jest to problem i nie powinno się tego źle komentować. O ile ubiór może postarzyć czy odmłodzić albo fryzura o tyle ja jaka też ma podobnej rangi "problem" ale mój problem dotyczy czegoś zupełnie innego i czegoś czego się nie zmieni bo chodzi mi o moje zielone oczy jakich nienawidzę:
O ile np taka influencerka jak Maria Jeleniewska narzeka,że przez swój młody wygląd nie może znaleźć sobie dojrzałego faceta o tyle ja przez moje "piękne" zielone oczy bardzo źle się czuję-czuję się jakby przypisywano mi wielki temperament łóżkowy czy atrakcyjnośc dla mężczyzn wedle tego co piszą o zielonych oczach a juz co gorsza-bywam posądzana o magię bo przecież to kolor oczu wiedźm czy czarnych charakterów np na filmach czy bajkach Disney'a... Maria Jeleniewska może się zestarzeć a ja swoich zielonych oczu nie zmienię w żaden sposób:
Ludzie mogą zmienić swoje problemy aby mój "problem" pozostaje. I nie jestem w stanie nad tym zapanowac bo np to samo Aniz z Zielonego Wzgórza swojego koloru oczu jaki został raz opisany nie zmieni nigdy i to jest nasza cecha wspólna,że obie mamy ten kolor oczu i co gorsza mi przypisywano,że ja jestem dla niej konkurencją!!!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz